My sami w dzień robienia zdjęć wybraliśmy się na pizzę dwa razy – przed i po sesji. Każdy powód jest dobry żeby pójść coś zjeść, ale ten był najlepszy.


RADOŚĆ Z JEDZENIA… I NOSZENIA. A MOŻE Z NOSZENIA, I JEDZENIA?

Od foodies dostajemy jedzenie od którego z pewnością nie przytyjemy (no, ewentualnie od dorzucanego do paczki toruńskiego piernika) – wręcz przeciwnie – uatrakcyjnimy nasz look, bo właśnie to na celu mają ostatnimi czasy popularne różnorodne hafty. Foodies postawiło na obuźkowane jedzenie. Dlaczego? “Jedzenie zawsze będzie ważne dla większości z nas. Uznaliśmy, że równie dobrze można utożsamić się z jedzeniem, jak i z jakimkolwiek innym wzorem. Ludzie potrafią nosić na sobie naprawdę najróżniejsze symbole, a chyba nikt wcześniej nie zebrał wielu rzeczy do jedzenia w ramach jednego projektu.” Było już ciastko, teraz ja, Grzesiek i Kajtek mamy przyjemność śmigać z pizzą na sercu, a co będzie kolejne? No właśnie… tego nie zdradzimy, bądźcie czujni i sprawdzajcie wearfoodi.es, motyw ma być letni, wakacyjny…i oczywiście smaczny.

CO Z TYMI PIERNIKAMI?

Otóż marka pochodzi z Torunia, a piernik dołączany do zamówienia – tzw. katarzynka – to jeden z najbardziej klasycznych toruńskich pierników. “W ten sposób dołączamy coś do jedzenia, co jest zgodne ze stylistyką marki, a w międzyczasie nawiązujące do pochodzenia.” Foodies powstało, kiedy pomysł na toruńską markę sygnowaną symbolem piernika przeobraził się w plan tworzenia kolejnych serii ubrań z różnymi symbolami jedzenia. “Kilka osób miało wpływ na to, w jaki sposób marka się kreuje i jak całość wygląda, natomiast projektem zarządzam w większości sam. Współpracuję oczywiście z producentami odzieży oraz grafikami. Jeśli chodzi o początki to zaczęło się od planu stworzenia tylko serii teesów. Od początku jednak wierzyłem w rozwój marki, stąd powstały już wcześniej koncepcje spójnej identyfikacji wizualnej czy nasz hasztag #wearfoodies. Głównym celem marki jest, żeby ubrania oferowały możliwie najlepszą jakość oraz żeby były jak najbardziej dostępne dla wszystkich zainteresowanych, pomimo limitowanej ilości. Ograniczenie wielkości przynajmniej kilku pierwszych dropów to krok pozwalający odwzajemnić zaufanie pierwszych klientów do marki. Kolejny cel to stałe poprawianie jakości oraz stopniowe wprowadzanie nowych kategorii produktów.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

CO JEST KOLEJNE W MENU

“Wzory to tylko i wyłącznie kwestia pomysłów. W lipcu pojawi się trzeci wzór, a pomysłów było już co najmniej 5. Decyduje w głównej mierze to jak dobrze konkretne wymyślone jedzenie prezentowałoby się na ubraniach. Staramy się, żeby wzory były możliwie minimalistyczne i nieskomplikowane, a przy tym wyraziste. Stale próbujemy dobierać nowe kolory. Dostosowujemy je do danego wzoru. Staramy się też, żeby część z nich zmieniała się w kolejnych dropach, tak aby klienci mogli zbierać nasze kolejne projekty w bardzo różnych kolorach. Planujemy wydać w najbliższych miesiącach dwa nowe produkty, ale na tą chwilę traktujemy teesy i hoodie jako główne produkty.”

CO NA TO RESZTA

“Rodzina bardzo wspiera nasz pomysł w zasadzie od momentu powstania pierwszych pomysłów. Znajomi chętnie noszą nasze rzeczy i starają się pomagać w promocji. Koncepcja podoba się w zasadzie wszystkim, zapewne ze względu na jej przystępność. Inaczej jest jednak ze wzorami – część wolałaby inne, część nie jest do końca przekonana widząc te już powstałe. Faktem jest jednak, że nadchodzący, lipcowy wzór spotkał się z najlepszym przyjęciem :)”

ŚRODOWISKO

Środowisko streetwearowe to miejsce, gdzie ludzie są otwarci na nowe projekty i marki, choćby dlatego, że część z nich stale poszukuje nowych koncepcji na swoje fity. W streetwear wciągnęli mnie bracia. “Zauważyliśmy, że duża część istniejących i nowo powstających marek opiera się na stonowanych, ciemnych kolorach, dużych logach czy mocnych, mrocznych wzorach. W ten sposób stworzyliśmy markę, która powinna wydawać się trochę bardziej przystępna w odbiorze. Na rynku jesteśmy od kwietnia tego roku, sam pomysł pojawił się w okolicach początku roku. Od tego czasu rynek zdążył się trochę zmienić. Klienci bardziej zwracają uwagę na podejście marki do nich, przykładają coraz większą wagę do jakości. Nie dziwi to jednak w zalewie wciąż powstających marek.”

Kończąc – niedziela 16 lipca 2017 godzina 18:00 – drop nowej kolekcji, szansa zasmakować czegoś nowego.

~ws

Odnośniki zewnętrzne: