Popularne piątki to jeden z najbardziej lubianych i najbardziej charakterystycznych modeli z kolekcji Air Jordan! A ponadto jeden z najbardziej udanych projektów, znanego już szerzej Tinkera Hatfielda!


Wspomnianemu wyżej projektantowi z Michaelem układało się naprawdę dobrze. Sezon 89/90 to lata świetności Jordana. Świadczyć o tym może na przykład to, że zaliczył w tym czasie najlepszy mecz w swojej karierze, z drużyną udało mu się dojść do finału konferencji, wygrał klasyfikację strzelców i przechwytujących… Trudno szukać końca w liście sukcesów MJ’a, ale nie o nim tu mowa. Air Jordan V to kontynuacja dobrej passy projektanta. Wyznaczały nowe trendy, można by wręcz stwierdzić, że wyprzedzały swoje lata. A co je wyróżniało? Zdecydowanie masywniejsza budowa w porównaniu do poprzednich modeli. Agresywny charakter butów, który objawiał się między innymi na zewnętrznej podeszwie buta, poprzez “zęby”, a wręcz “szczęki” (inspirowane amerykańskimi myśliwcami bojowymi z okresu II wojny światowej), miał nawiązywać do agresywnego charakteru Jordana na boisku. Innowacyjne były icy sole czyli przezroczyste fragmenty podeszwy, a także lace locki, czyli elementy, przez które prowadzone są sznurówki, by ułatwiać ich sznurowanie i lepiej dopasować buta do stopy.

Warto wspomnieć również o ulepszonej siateczce z poprzedniego modelu i asymetrycznej budowie cholewki wokół i ponad kostką. Jednym z najciekawszych elementów buta jest język, który pokryty jest 3M – refleksyjnym materiałem. Oznacza to, że odbijany jest przez światło fleszy, co powodowało, że buty wręcz błyszczały, gdy His Airness poruszał się w nich po boisku. Stanowi to świetny przykład, który udowadnia, że to w czym Jordan grał, odzwierciedlało jego osobowość (którą swoją drogą świetnie odczytywał projektant). Gdzie szukać analogii? Właśnie w języku, który Michael często wchodząc pod kosz, rzucając, a nawet pakując, wystawiał.

A co powiecie o refleksyjnym języku, który mógłby błyszczeć w chwili, gdy fotoreporterzy robiliby zdjęcia i debatowali nad tym, czy język jest większy niż te w poprzednich modelach? Dodatkowo można złapać go przy zakładaniu butów i dzięki temu stopa swobodnie zmieści się w bucie. Tego właśnie oczekiwał Michael” – Tinker Hatfield

Pierwsze Air Jordan V pojawiły się w 1990 roku, kupić można było wtedy kolorystyki takie jak: legendarne Fire Red’y, Silver Metallic – te miały refleksyjny język z materiału 3M, a także popularne dotąd Grape’y.

 

W kampanię reklamową już po raz kolejny zaangażowany był Spike Lee, znany również jako Mars Blackmoon. A jak mu to wyszło, możemy sami ocenić.

Dzięki naszej współpracy ze sklepem Distance.pl mieliśmy możliwość sprawdzić jak na nogach leżą jedne z najnowszych kolorystyk Air Jordan V. Te oraz inne piątki dostępne są w sklepach stacjonarnych, a także na stronie internetowej sklepu, zapraszamy do sprawdzenia!

~gs



Sneakers by Distance
Focus Mall
Wrocławska 17
65-516 Zielona Góra