Moda jest dynamiczna i postępowa – trendy wciąż się zmieniają, największe marki dostosowują swoje projekty do potrzeb rynku. Należy jednak pamiętać o weteranach, bez których nie zaznalibyśmy obecnych tworów w identycznej postaci.


Jednym z pionierów jest marka X-Large, założona w 1991 roku w Los Angeles, której okres największej świetności przypadł właśnie na lata 90′. Chociaż na zachodzie obecnie zapomniana, w Japonii czy Hong Kongu nadal popularna. Jej znak rozpoznawczy to goryl, umieszczony w ich logo. W swoich projektach marka nawiązuje do muzyki oraz skateboardingu. Jak mówią sami założyciele, początkowo nie było pieniędzy, ale był pomysł, który od razu zdawał się doskonałym planem na życie. Pierwszymi produktami, które zaczęli wydawać, były koszulki. Oprócz nich w asortymencie sklepu posiadali vintage sneakersy od Pumy i Adidasa. Szybko jednak wycofano się z drugiej oferty, skupiając się właśnie na t-shirtach, bowiem były one pewnym źródłem dochodów.

W 1992 ogromną popularność X-Large przyniósł sukces nowego albumu partnerskiej grupy muzycznej Beastie Boys. Pozwoliło im to otworzyć drugi sklep, tym razem w Tokio. W tamtym okresie asortyment był już znacznie rozszerzony. Kolejnym kamieniem milowym w działaniu marki, był innowacyjny, wprowadzony w 1996, system zamówień telefonicznych. Dalej nastąpiło przejście z papierowych katalogów, do elektronicznych, dostępnych od 1997 pod tym samym adresem – xlarge.com.

X-Large wciąż wydaje nowe wzory. Wpasowują się one częściowo w dzisiejsze trendy, zachowując jednak fundamenty, wykreowane przez markę w czasie działania. Moim zdaniem część obecnych projektów wygląda nieco przestarzale, jednak równie dużo mi się podoba. Tak czy inaczej, X-Large należy się respekt – są oni prawdziwymi weteranami sceny streetwearowej.

~bs