Świat, w którym żyjemy, narzeka na naprawdę wiele problemów natury społecznej. Chociaż większość z nich wydaje się oczywista, są one pomijane i ignorowane.


I tutaj do akcji wkraczają opiniotwórcy. Wykorzystywanie popularności do zwracania uwagi na niepokojące zjawiska nie tylko ociepla wizerunek marki, ale również daje nadzieje na rozwiązanie tych problemów. W ostatnim czasie mieliśmy okazję zobaczyć dwie podobne akcje – jedną zorganizowaną przez Vetements, a drugą przez Gucci.


Marka Demny Gvasalii zwróciła uwagę na problem nadprodukcji i marnotractwa. Jako formę wizualizacji manifestu, Vetements obrało dostępną do tworzenia przez wszystkich wystawę. Składa się ona ze starych ubrań. Każdy może zanieść tam dowolną rzecz, której prawdopodobnie nigdy więcej nie założy na siebie. Dla donatorów przewidziany jest drobny upominek – bransoleta na rękę stworzona w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu. Ekspozycja jest dostępna do zobaczenia w witrynie sklepowej należącej do marki w londyńskim domu towarowym Harrods. Będzie tam obecna do 2 marca.


Gucci za to postanowiło działać na rzecz bezpieczeństwa publicznego. Wyrażając swoje zaniepokojenie strzelaniną w Marjory Stoneman Douglas High School, marka przeznaczyła 500 000 dolarów na pomoc w organizacji waszyngtońskiego protestu przeciwko zbyt dużej wolności zakupu broni w USA. O decyzji wypowiedział się dyrektor kreatywny Gucci – Alessandro Michele. Wyraził on współczucie i dumę wobec wszystkich, których dotknęły te wydarzenia.


Ten brak obojętności może cieszyć, a na pewno pozytywnie wpłynąć na odbiór marki. Zapraszamy Was do wspierania takich akcji!

~bs