Vans to nie tylko model old skool i nie tylko buty dla skaterów. Tak właściwie te buty nie były dedykowane dla skaterów. Oni sami je wybrali.


Historia rozpoczęła się w roku 1966, kiedy to Paul Van Doren z trzema wspólnikami  (Jim Van Doren, Gordy Lee, Serge D’Elia) otworzyli swój sklep z butami – Van Doren Rubber Company. Nie mogli otworzyć go nigdzie indziej, jak nie w ojczyźnie wielkich marek odzieżowych. Zgadliście – w USA, a dokładniej w słonecznej Kalifornii. Co wyróżniało ich na tle konkurencji? Przede wszystkim to, że buty robione były na zamówienie i nieraz trzeba było poczekać na miejscu na ich wyprodukowanie, oferowali buty prosto z linii produkcyjnej. Przy dzisiejszym standardzie produkcji i popycie na buty od Vansa nikomu nawet się nie śni produkować buty “na miejscu”.

Vans Authentic

Wszystko zaczęło się od modelu Vans Authentic, charakterystyczna gumowa podeszwa podpadła skaterom, buty zapewniały wszystko czego trzeba im było. Niejako wpasowały się w ich kulturę. Dlatego już w 1976 roku powstał model, nad którym pracowali Tony Alva i Stacey Peralta, na pewno znani wszystkim jeżdżącym na desce. Był to model Vans Era.  Już rok później na rynku pojawiły się modele Classic Slip-On oraz spopularyzowane ostatnio Old Skool’e. W 1978 roku pojawił się model, którego cholewka zakrywała kostkę – Sk8-Hi. Buty spopularyzowane zostały w całych Stanach wśród zarówno skaterów, fanów BMX’a jak i surferów.

Vans Era

Swoją szczytową w tamtych czasach popularność przyniósł im występ w filmie Seana Penna „Fast Times at Ridgemont High”. Zobaczyć je możemy już w samym trailerze.

Są wzloty, ale są także upadki. 1983 to rok, w którym marka ogłasza to drugie. Na szczęście już kilka lat później nowo zatrudnieni marketingowcy i finansiści wyciągają markę z kryzysu. Ponadto owocna współpraca z Triple Crown pozwala na organizację wielu imprez surfingowych, skejterskich czy riderskich. Wszystko to przyniosło sukces. Sukces, który można zobaczyć gołym okiem. Wychodząc bowiem z domu nie sposób nie zwrócić uwagi na co najmniej kilku nastolatków z klasycznym białym paskiem na bucie.

~gs