Marki Stone Island chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Charakterystyczny logotyp z różą wiatrów od kilkudziesięciu lat gości w wielu garderobach i nie zanosi się na to, aby ten stan rzeczy uległ zmianie.


Większość projektów marki nie jest wyjątkowo innowacyjna, czy niespotykana. Nie można jednak żyć tylko awangardą. Stone Island udowadnia nam, że styl casualowy wciąż ma się dobrze i jest pożądany na scenie modowej. W swojej nowej kolekcji przeznaczonej na sezon FW18 marka postanowiła odświeżyć standardowe dla siebie pozycje, wzbogacając je o dodatkowe szczegóły. Czy to coś dobrego? Niech każdy oceni wedle własnego gustu.

Jak przystało na kolekcję zimową, nie brakuje tu ciepłych swetrów i puchowych kurtek. Gama krojów i kolorów wypada bardzo szeroko. Znajdziemy projekty w krzykliwych odcieniach różu i żółci, ale również przedmioty w bardziej stonowanych kolorach, jak chociażby zieleń lub błękit.

Istotnym motywem w kolekcji są również elementy odblaskowe – w tym przypadku najczęściej w postaci niewielkiego paska.

Osobiście uważam nowe projekty Stone Island za absolutny zimowy must-have. Są to bardzo bezpieczne pozycje – nie ma możliwości, że zawiedziecie się na ich jakości, dlatego jeżeli podoba się wam design oraz nie odstrasza was niemała cena – polecam rozważenie zakupu jednego z przedmiotów. Część kolekcji jest już dostępna na oficjalnej stronie brandu oraz w niektórych sklepach.