Lata 80. to złoty okres jeśli chodzi o rozwój sneakersów, w szczególności tych przeznaczonych do gry w koszykówkę.


Nike Dunk z 1985 były właśnie jednymi z nich. Czy na swój czas były rewolucyjne? Nie. Czy stanowiły krok milowy w historii firmy? Nie do końca, a mimo to dzisiaj są już po prostu legendarne. Czemu? Bo nie mają jednej historii, a kilka z których każda rozwinęła się w innym kierunku
Zacznijmy od roli jaką odegrały w sporcie (do którego pierwotnie były przeznaczone). Dunki były bliźniaczą wersja pierwszych Jordanów. Różnice między tymi dwoma modelami ograniczały się przede wszystkim do nieco innego „swoosha” i braku poduszki Air w omawianym przez nas modelu. Jednak tym co naprawdę odróżniało te dwa modele, był target, do którego miały trafić. O ile Jordan 1 był obuwiem dla profesjonalistów, o tyle ten drugi był przeznaczony dla uczniów koledżów, zafascynowanych grą w kosza. Latem 1985 roku, Nike rozpoczęło produkcję modelu Dunk w kilku różnych kolorach inicjując jednocześnie kampanię reklamową „Be true to your school”. O co chodziło? Każdy kolor reprezentował jedną z najważniejszych szkolnych drużyn koszykarskich. Pomysł chwycił, a młodzież zaczęła masowo kupować Dunki, aby wesprzeć swoją drużynę.

Kampania reklamowa Nike z 1985 roku

Gdy Dunki zastąpiono przez nowsze i lepsze buty do kosza, okazało się, że są idealnie do jazdy na deskorolce. Gwarantowały dobrą przyczepność, stabilność i wytrzymałość. No i przede wszystkim można je było kupić za naprawdę niską cenę. W przeciągu lat wyposażenia skejterów nie ulegały większej ewolucji, tak też Dunki razem z pierwszymi Jordanami cały czas były „na topie”. Nieustające zainteresowanie takimi butami nie mogło umknąć uwadzę szefostwu Nike’a, które w 2002 założyło dział „Nike Skateboarding”.Ich pierwszym i do dzisiaj najbardziej rozpoznawalnym dziełem jest Dunk SB, który mimo lekkich modernizacji wciąż jest tym samym sneakersem o który zabijali się uczniowie koledżu.

Satva Leung w Dunkach
Nike Dunk SB Low “Heineken”

Reedycja Dunków „Be true to your school” 13 lat po oficjalnej premierze sprawiła, że klasyczne najki ponownie zwróciły na siebie uwagę. To właśnie wtedy zaczęli je nosić raperzy i dopiero co raczkująca streetwearowa społeczność z USA i Japonii. Dunki przeżywały swój renesans razem z drugim klasykiem Air Force 1, jednak o ile najpopularniejsze AF1 były białe, o tyle buty „chłopców z koledżu” wybierano wyłącznie w wyróżniających się wersjach. Odzieżowe i skejtowe firmy zauważyły potencjał drzemiący w tym modelu, zaczęły więc projektować własne kolorystyki i wypuszczać je pod wspólnym szyldem z Nike. Co jednak ważne, limitowane edycje sprzed kilkunastu lat wciąż wyglądają świeżo i stanowią graile dla wielu streetwearowców. Mowa tu chociażby o “Pigeonach” stworzonych razem z Staple Design, żółto-czarnych “Wu-Tang Clan”, Heinekenach i elephant printach od Supreme.

Wtedy też Dunki stały się modne. Kto dał się w nich uchwycić? Lindsay Lohan, Justin Timberlake, Justin Bieber, Miley Cyrus, Jake Gyllenhall, Robin Williams, Jamie Dornan… długo by tu wyliczać. Dunki zdecydowała założyć również nasza rodzima gwiazda – Doda. Szkoda tylko, że zamiast postawić na klasyczny model, wybrała wersję na wysokim obcasie, która nigdy nie wyszła na rynek, a więc będąca zwykłą podróbą ze swooshem.

Doda i “Nike Dunk High Heels”

Bliźniacza wersja pierwszych Air Jordanów, razem z Conversami wprowadziła również trend na noszenie sportowych butów przez kobiety.
Wcześniej sneakersy służyły kobietom przede wszystkim do sportu, tymczasem Dunki zaczęły być przez nie zakładane, jak mówi archiwalny artykuł z Elle „Do wszystkiego, poza sportem”. Gdy moda na te klasyczne buty nieco przemijała, w 2012 zaprezentowano ich nową, kompletnie niespodziewaną wersję przeznaczoną wyłącznie dla kobiet. Nowe modele od producenta z Oregonu posiadały… Kilku centymetrowe koturny.

Nike Dunk Sky Hi

Dunk Sky Hi do ładnych butów na pewno nie należały, a mimo to okazały się przebojem. Przestały być co prawda wygodnymi sneakersami, za to stały się obuwiem, które panie zaczęły nosić do eleganckich stylizacji.

Tutaj kończą się dzieje tego legendarnego obuwia. Czy to oznacza, że wkrótce całkiem odejdą do lamusa? Z pewnością nie. Pozostaje tylko czekać, aż znowu zdobędą popularność, lub rozpoczną całkiem nową historię w innej dziedzinie.

~ak