Dzisiaj o marce, której pomysły można uznać za wyjątkowo autorskie i ciekawe. Projektują własne, niestandardowe kroje i wzory oraz stosują w swoich projektach technologiczne nowinki. Rosną w dużym tempie, a ich kolekcje cieszą się ogromnym zainteresowaniem – dropy wyprzedają się nawet w kilkanaście minut. Wystarczy spojrzeć na rynek wtórny, gdzie ubrania THE100 często osiągają ceny dużo ponad retailowe. Porozmawialiśmy o tym skąd się wzięli, co robią i jak widzą przyszłość THE 100.


CZYM JEST THE100
Jesteśmy polską marką streetwearową. Projektujemy nieszablonowe ubrania, tworzymy oryginalne kroje i wzory oraz wykorzystujemy innowacyjne technologie. Często podejmujemy się dość ryzykownych projektów, wykorzystując np. ogromne i szczegółowe (i bardzo drogie) hafty, nadruki o różnych efektach czy  materiały, których nikt wcześniej nie szerzej nie wykorzystywał. Generalnie dość dużo kombinujemy i staramy się wychodzić poza schematy. Przykładem tego jest nasz SAKURA TEE, przy której projekcie inspirowaliśmy się kulturą modową Japonii, tamtejszymi krojami, zdobieniami i stylami, aby wpleść to w styl streetwearowy. Tak powstała oversizeowa koszulka z ogromnym haftowanym drzewem wiśniowym na plecach oraz innymi zdobieniami, przez którą mieliśmy problemy związane bezpośrednio z działaniem strony, ale o tym potem…
W dodatku użyliśmy w niej fenomenalny materiał bawełniany produkowany dla nas na zamówienie. Wszystko dzięki zachowaniu specjalnej technologii dziania oraz parametrów, które zaprojektowaliśmy. Jest on niesamowicie wygodny i bardzo chwalony przez klientów. Uważamy go za jeden z naszych sukcesów. (Btw. użyjemy go ponownie w następnym dropie)
Ubrania szyjemy w własnej szwalni, tak więc mamy całkowitą kontrolę nad procesem ich powstawania. Jednym zdaniem – jesteśmy pełnoprawnym brandem z dużym zapałem do pracy, wieloma pomysłami i chęcią przełamywania standardów.

NAZWA
Dlaczego THE100? Wiąże się to z unikalnością. Na starcie założyliśmy, że nie chcemy budować marki masowej, dlatego wprost mówimy, że z żadnego przedmiotu nie sprzedajemy więcej niż 100 sztuk. Możesz powiedzieć, że jest to mały stock, ale z każdym dropem staramy się zwiększyć liczbę produktów (w najbliższym dropie będzie ich kilkanaście) tak aby dawać coraz większej grupie szansę na kupienie naszych rzeczy. Ogólnie jeżeli wiemy, że możemy sprzedać np. 400 rzeczy w całej kolekcji, produkujemy 300. Staramy się to jakoś wypośrodkować przyglądając się zainteresowaniu. Nie chcemy zatracić poczucia unikalności. Za to pracujemy dość intensywnie, aby dropy pojawiały się co 1-1.5 miesiąca, więc dość często można coś złapać.

PRODUKCJA
W czerwcu 2018 roku wystartowaliśmy z pomysłem, do którego przygotowywaliśmy się około roku. Nie mówię tutaj o samej kwestii projektowania i designu BLEEDIN, a bardziej o tworzeniu bazy kontaktów, dostawców (np. materiałów) i poszerzaniu wiedzy, współpracy z specjalistami. Od początku postawiliśmy sobie jeden cel – być jedną z największych marek streetwearowych w Polsce. Dlatego włożyliśmy dużo pracy, wysiłku i funduszy w przygotowanie sobie zaplecza, które pozwoli nam być niezależnymi twórcami.

Aktualnie jako jedna z niewielu marek posiadamy własną szwalnię. Z wcześniejszych firm poza streetwearowych mieliśmy już doświadczenie jaką ramą jest praca ze szwalniami, które jako podwykonawcy ograniczają możliwości i nie dają wystarczającego pola do popisu.
U siebie mamy dużą dowolność i elastyczność co pomaga w realizacji niestandardowych projektów.

DZIAŁALNOŚĆ
Prowadzimy markę we dwójkę. Ja – Łukasz oraz Ignacy. Ciężko powiedzieć jaki jest nasz podział pracy. Zazwyczaj mówimy, że ja jestem mózgiem a Ignacy sercem. Choć tak naprawdę obaj jesteśmy i tym i tym na swój sposób. Ogólnie proces projektowania jest uzależniony nas obu, gdzie znaczenie mają kwestie designerskie, ale równie te techniczne. Poza tym pracuje u nas kilka szwaczek, które zajmują się kwestią produkcji. Do tego jest grono różnorakich specjalistów i wykonawców, hafciarni, drukarni itd. My wszystko projektujemy, nadzorujemy i planujemy tak aby się “spinało”, no i poza tym oczywiście mamy przy tym dużo zabawy.

ZAINTERESOWANIE PROJEKTAMI
Cały czas rozwijamy się w najwyższym możliwym tempie. THE100 jest naszą pasją ale też i pracą. Poświęcamy mu zazwyczaj po 8-10h dziennie. Wszystko aby rozwijać się jak najszybciej i sprostać oczekiwaniom rynku. A te są dość duże. Często ledwo wyrabiamy z produkcją. Pamiętam sytuację gdy podczas dropu z HYPE JAPAN wysypała nam się strona i przepuściła dwa razy więcej zamówień niż było na stocku. Mieliśmy wtedy dwa wyjścia – anulować zamówienia lub podjąć wyzwanie i w zawrotnym tempie doprodukować. Zadzwoniliśmy do każdego klienta, daliśmy opcję zwrotu pieniędzy bądź czekania. Praktycznie wszyscy zgodzili się poczekać, a poprosiliśmy o 2 tygodnie. Mogłoby się wydawać, że to wystarczająco czasu, gdyby nie to, że ilość, którą mieliśmy wcześniej in stock produkowaliśmy około miesiąca. Spięliśmy się, zarwaliśmy kilka nocek i udało się. Tak więc oceniamy zainteresowanie na dość duże.

PRZYSZŁOŚĆ
Najbliższe plany związane są z połową stycznia i nowym dropem LOST IN CHINA w kolaboracji z portalem SJAKSTREETWEAR. Połączyliśmy siły i pomysły artystyczne. Będzie to nasz największy drop, kilkanaście produktów, ciekawe kroje i wykorzystanie nowych technologii, przeprowadzony trochę w innej formie niż dotychczas – presellem. Dopinając wszystko do końca i widząc ostateczne sample jesteśmy bardzo zadowoleni. Pierwsze opinie naszych przyjaciół z community są również pozytywne, tak więc myślimy, że będzie to bardzo mocna kolekcja. Niedługo powiemy coś więcej na ten temat.


Niedługo pojawi się również u nas więcej informacji na temat kolekcji LOST IN CHINA, przyjrzymy się krojom, wzorom oraz wykorzystanym technologiom, bo te będą szczególnie ciekawe i niepowtarzalne.

Social media THE100: