Timberlandy szóstki to kultowe buty na okres jesienno-zimowy, brakuje jednak jasnego opisu pomagającego w wyborze między dostępnymi w sprzedaży modelami. Porównamy dla Was dwa modele, o które pada dużo pytań, a różnice mimo pozorów rzeczywiście są znaczne.


Porównywać dla Was będziemy czarną kolorystykę obu modeli, gdyż między nimi jest też mniej – na pierwszy rzut oka – zauważalnych różnic.

Po lewej Radford, po prawej Premium

Zaczynając od wyglądu zewnętrznego, kolor Radfordów jest delikatnie intensywniejszy, głębszy. Logo Timberlanda pojawia się w nich w dwóch miejscach: na języku i klasycznie z boku cholewki, w okolicach pięty. W modelu Premium natomiast widnieje tylko z boku cholewki. Jeżeli chodzi o sznurówki, to model Premium ma w standardowym zestawie krótsze sznurówki. Chcąc sznurować buta na wszystkie dziurki, a do tego mając szeroką stopę mogą pojawić się problemy – możliwe, że potrzebne nam będą dłuższe sznurówki. Jednak można sobie z tym problemem w bardzo łatwy sposób poradzić – istnieje wiele oryginalnych sposobów na sznurowanie Timberlandów.

Zasadniczą różnicą między modelami jest waga. Jeden but z modelu Premium waży około 820 gram, Radford około 450 gram (w rozmiarze 41). Waga jest zdecydowanie odczuwalna na nodze i jeżeli ktoś nie lubi ciężkich butów, to prawie dwa razy lżejsze Radfordy będą dobrym wyborem. Z czego wynika różnica w wadze? Głównie z charakterystyki podeszwy. Grubość podeszwy w modelu Premium to 3,5 cm. W całości wykonana jest z twardej, bardzo wytrzymałej gumy. W modelu Radford podeszwa ma natomiast 2,5 cm, a zastosowana została zarówno guma twarda, jak i bardziej miękka (w okolicy śródstopia, w miejscu, w którym podeszwa nie styka się z podłożem), która w połączeniu z pianką EVA (wkładka) sprawia, że model Radford jest bardziej “miękki” i lepiej amortyzuje stopę. W modelu Premium można odczuć surowość i twardość podeszwy, ale wszystko zależy od preferencji użytkującego. Grubość podeszwy przekłada się także na wysokość całkowitą buta. Model Radford jest około 1,5-2 cm niższy, ale trudno dostrzec tę różnicę, nawet trzymając oba buty w ręce. Jeżeli chodzi o wkładkę to tutaj przegrywa model Radford – mimo iż wnętrze buta wyściełane jest skórą naturalną to wkładka wykonana jest z materiału syntetycznego. Do wykonania wkładki w modelu Premium została zastosowana skóra, która w perspektywie czasu będzie na pewno bardziej odporna na ścieranie i możliwe, że nie powstaną dobrze wszystkim znane dziury na wewnętrznej warstwie zapiętka. Nie jest jednak tak dobrze jak mogłoby być, bo skórzana wkładka sięga tylko śródstopia. Pod palcami mamy materiał syntetyczny podobny do tego w Radfordach.

Przejdźmy teraz do zastosowanych systemów. Oba buty są wodoodporne. Zasadniczą różnicą, na korzyść Premium, jest obecność Prima Loftu – systemu ocieplenia stosowanego m.in. w odzieży i obuwiu górskim oraz wojskowym. Pamiętajcie, że oba modele nie są typowo zimowe (co moim zdaniem na polską zimę jest dużą zaletą, bo po wejściu do pomieszczenia noga nie poci się tak, jak pociłaby się w ocieplanych butach – sezon na Timberlandy będzie dłuższy) i mimo iż dobrze spisują się w temperaturach nieznacznie poniżej i trochę powyżej zera, to podczas silnych mrozów oba modele mogą nas nieco zawieść. Jeżeli jednak zależy nam na butach na mrozy to zdecydowanie celowałbym w model Premium. Jeżeli chodzi o przyczepność to w obu modelach będzie podobnie, mogę wręcz stwierdzić, że Radfordy powinny wypaść nieco lepiej, gdyż mają na podeszwie delikatną jodełkę, a podeszwa Premium jest gładka.

Warto przejść się do sklepu, gdzie stacjonarnie dostępne są oba modele i porównać jak leżą nam na nogach. Sugerując się zdjęciami w internecie stwierdziłbym, że model Premium jest smuklejszy i dużo lepiej będzie wyglądał na nodze. Rzeczywistość zweryfikowała jednak, że owszem jest on szczuplejszy z przodu, w okolicy palców (model Radford jest nieco szerszy, mniej smukły w tym miejscu), ale z kolei w kostce dużo lepiej wygląda model Radford, który ma w tym miejscu 2 cm mniejszy obwód (i 3 cm mniejszy w cholewce u góry). Podczas chodzenia w Premium materiał w okolicy kostki zginał się i but wydawał się przez to bardziej toporny. W Radfordach prawie w ogóle nie odczuwałem charakterystycznego dla Timberlandów uwierania w kostce. Wykonanie obu modeli jest zbliżone. Nie dajcie się zwieść pozorom odnośnie szycia butów. Wypustki na gumie w Premium, mogące sugerować szycie to tylko imitacja – są wykonane z gumy.

Timberlandy fitują mniej więcej 1 i 1/2 rozmiaru w dół. Nie sugerujcie się długościami wkładki podanymi przez producenta. Długość wkładki może okazać się mniejsza niż długość waszej stopy.

Podsumowując – można powiedzieć, że model Radford to lżejsza wersja Premium, na “miejską zimę”. Dużo zależy od osobistych preferencji i ceny, za którą uda Wam się dostać dany model. Jeżeli chodzi o zarzuty, iż Radford został wykonany z gorszej jakości skóry, to trzymając oba buty w rękach trudno było mi dostrzec różnicę. Wygoda i waga na plus dla Radfordów, wytrzymałość (szczególnie wkładki pod piętą) i zastosowane systemy na plus dla modelu Premium. Wybór należy do Was.

~gs