Chłopaków zdecydowanie motywuje zajawka – to jedna z ich mocnych stron. Pragną waszej uwagi i zaufania tak jak wy pragniecie ciekawych projektów i odejścia od tego co widzimy na co dzień u co rusz to powstających marek “streetwearowych”. 


Główne założenie to zrobienie czegoś “od ziomali, dla ziomali” bo to właśnie najbliżsi znajomi byli pierwszymi odbiorcami ich produkcji. Sebastian ze swoim zespołem stara się zrobić wszystko tak żeby samemu bez problemu się w tym pokazać, a co więcej – żeby bluza była bardziej “funkcjonalna” i wyróżniała się bardziej niż wszystkie inne. Ciuchy, które projektuje ta ekipa są nie tylko projektowane, ale też szyte w Polsce z polskich materiałów co za tym idzie – jakość jest naprawdę na wysokim poziomie – to dobry synonim miejskiego stylu ze względu chociażby na to, że ciuchy są choć elegancko to mimo wszystko luźno skrojone.

Ciekawym “easter eggiem” jest ukryta pod kapturem kieszeń, w której schować możesz co tylko zechcesz, a prawdopodobieństwo, że znajdzie to osoba niepożądana jest naprawdę niewielkie.

Pierwsza kolekcja mimo, że bardzo minimalistyczna to mocno definiująca samą markę, której fundamenty starają się budować właśnie na tej płaszczyźnie. Jedyne czego potrzeba to opinii – te złe nie istnieją, każda jest ważna i istotna dla chłopaków tylko po to żeby stale udoskonalać swoje projekty i uniknąć stagnacji. “Zależy nam na tworzeniu projektów takich, których poszukują nasi docelowi klienci, staramy otwierać się na ich pomysły i współtworzyć tę markę wspólnie z nimi” – to słowa Sebastiana.

Projektów i pomysłów jest cała masa, zdradzić możemy wam, że na pewno w palecie kolekcji pojawią się również inne kolory, a nowych modeli z kieszeniami ukrytymi w nowych miejscach nie zabraknie.

Linki:
Strona www: outoffmymind.co
Instagram: instagram.com/outoffmymind.co/
Facebook: facebook.com/outoffmymind/