W dobie rosnącej liczby pytań o ciekawe, tańsze alternatywy dla danej rzeczy, postanowiliśmy stworzyć dla Was cykl krótkich artykułów. Na pierwszy ogień leci klasyka – Dr. Martens 1461.


…czyli model, o który w ostatnich miesiącach pytań jest zdecydowanie najwięcej. Za czasów naszych rodziców – zdecydowanie symbol luksusu. Naturalna skóra, gumowa podeszwa z poduszką AirWair, klasyczny shape, pasujący w zasadzie do wszystkiego – wypisz, wymaluj, ikona. Zwłaszcza, że 1461 przestał być modelem zarezerwowanym dla subkultury rockowej i punkowej.

No i jakość wykonania – to jeden z niewielu modeli, w których przeniesienie produkcji (w tym przypadku z Anglii) do Azji nie równało się drastycznemu obniżeniu jakości. Retail? W zależności od sklepu, od 520 do 629 zł. Przeceny? Zdarzają się, choć na ceny poniżej 400 zł nie ma raczej co liczyć, nawet na Zalando Longue – chyba, że w “egzotycznych” rozmiarach, pokroju 47 EU. Alternatywy? Proszę bardzo. Od sieciówek po trochę bardziej znane brandy. Pamiętajcie tylko, że z jakością (zwłaszcza w przypadku tych pierwszych) bywa różnie. Startujemy.

Wracając jeszcze do 1461 – bierzcie rozmiar w dół 😉

~ło

Na początek najpopularniejsze źródło alternatyw dla wszystkiego, czyli Zara. Nowe modele pojawiają się co jakiś czas – te powyżej są w zasadzie “alternatywą” dla innego modelu Martensów, 3989. Prawdziwa skóra (co nie jest takie oczywiste) i retail na poziomie 399 zł – warto czekać na promki.

Druga marka grupy Inditex, Pull & Bear. Sztuczna skóra i dość mocno rzucający się branding rekompensuje cena – 199 zł. Na początek przygody z nie-sneakersami jak znalazł, a z metką sobie poradzicie – wierzymy.

Bershka – podobnie jak wyżej, wykonane ze sztucznej skóry, choć brak brandingu i bardziej masywna podeszwa (co kto lubi) zdaje się to po części rekompensować. Retail 199 zł, po jakimś czasie powinny pojawić się w kategorii “PROMO do XX-%”.

Dwa modele od berlińskiej marki Zign. Upper pierwszej pary wykonany ze skóry ekologicznej, druga to już klasyczna skóra. Do kupienia na Zalando za 159 lub 379 zł.

Klasyk świata glanów, czyli STEEL. W stu procentach naturalna skóra, co jest dość niespotykane w tym budżecie. Cena? 189  i 199 zł za parę. A – w razie czego, nie mają metalowych nosków 😉

I na koniec nasz faworyt (bo najbliższy oryginałowi) – model Percival od brytyjskiej marki GRINDERS. Naturalna skóra i poduszka powietrzna w podeszwie. Do kupienia za 319,90 zł pod tym linkiem.

I to tyle na dziś. Wkrótce wrócimy do Was z kolejnymi alternatywami, tym razem czegoś sporo droższego. Stay Tuned!