Chanel w kolorze. Mocnym, błyskotliwym i wszechogarniającym całą kolekcję. Kto wniósł do eleganckiego domu mody kawałek siebie i ducha streetwearu?


Pharrell Williams współpracował z takimi markami, jak Adidas, Adidas Originals czy Timberland. Oprócz tego 46-latek jest założycielem dwóch brandów: Billionnaire Boys Club i Ice Cream. W miniony czwartek piosenkarz odwiedził Koreę Południową, a dokładniej jej stolicę, gdzie w nowootwartym butiku Chanel odbyła się premiera jego kolekcji kapsułowej – CHANEL PHARRELL. A od jutra, 4 kwietnia, pojawi się ona w sklepach na całym świecie.

Czym jest CHANEL PHARRELL? Kolorową kolekcją, na którą składają się ubrania (w tym szlafroki), buty i akcesoria. Przepełnioną energią, krzyżującą przede wszystkim kolory czerwony, żółty, zielony i niebieski. Wszędzie logotypy Chanel, krzykliwe łańcuchy, rzucające się w oczy naszywki i (nie)klasyczne okrągłe okulary. I charakter uliczny. W tej kolekcji Chanel odeszło od haute couture, aby skupić się na bardziej swobodnym podejściu. Pharrell całkowicie przelał w nią swój styl, choć sam o swoim stylu wypowiada się w ten sposób:

„Mam nie tyle co styl, co tendencje. Znajduję sylwetkę, która mi się podoba, którą się inspiruję i to staje się mną, od 6 do 8 miesięcy. Ale lubię przyzwyczajenia i pozornie noszę to samo gówno… dopóki nie zainspiruje mnie coś innego, a wtedy całkowicie pozbywam się wszystkiego innego.”

A co na to świat? Pharrell współpracował wcześniej z Chanel, a nawet z samym ich dyrektorem kreatywnym Karlem Lagerfeldem (o którym pisaliśmy tutaj). Mimo to, w internecie krąży wiele opinii dotyczących zakończenia ery świetności domu mody Chanel. Pod wideo promującym kolekcję CHANEL PHARRELL można przeczytać takie komentarze:

To nie jest duch chanel. Nie podoba mi się to.”

Ummm, to jest Chanel, a nie Gucci 2017.”

“Kiedy Karl nagrywał filmy, chodziło o esencję Coco Chanel. Ten film pokazuje tanie życie na ulicy, cokolwiek ma to reprezentować. Uważam to za obraźliwe dla ducha Karla. On utrzymywał ten dom z wyrafinowaniem. W zeszłym miesiącu zmarł, mogliście przynajmniej trochę zaczekać ze zmianą swojego wizerunku na śmieciowy mainstream, by zadowolić wszystkich!”

Samo wideo ma w sobie coś tajemniczego. Ogromną rolę odegrało światło, intrygujące jest zwłaszcza to wydobywające się z ust Pharrella. Słyszymy muzykę w tle oraz słowa Coco Chanel.

Tu połączył się streetwear i artystyczna moda uniseksowa. Co wy na to?

 

~ws